Moja banda doskonała: Filuś, Czarna oraz Mała
RSS
niedziela, 31 lipca 2011

Siedzę i wpatruję się w ekran lapka, jak szpak w ...Przy mnie na kuchennym blacie siedzi wpatrzona w okno zamiauczana do granic możliwości Czarna. Siedzi i jęczy, bo wyjść by chciała. Jednak nie wyjdzie, bo za oknem pogoda taka, ze nawet psa, by człowiek nie wypuścił, a co dopiero kocie futro, które za wodą wszak nie przepada. Zdołowani taką aurą jesteśmy wszyscy. Ja i J. znieczulamy się dzisiaj węgierskim tokajem, bo innego sposobu już nie mamy. Inne wypróbowaliśmy już wcześniej i jakoś nie przyniosły oczekiwanych rezultatów. Ciągle pada... bokami już robię przez ten deszcz, bo tęsknię za słońcem. Qrcze czyżby krótkie arktyczne lato się już skończyło?!

Ostatnio byłam na zakupach, żeby sobie doła zasypać, ale go nie zasypałam. Zauważyłam za to, że zamiast oglądać się za moimi ulubionymi szpilkami - oglądałam kalosze. Fiksuje chyba z tego deszczu, czy cóś? Później się okaże, że na jesień zamiast kilku par nowych szpilek, będę mieć kilka par kaloszy. KOSZMAR!!!

Futra, podobnie do mnie, fiksują na całego. Mała, o dziwo jest spokojna. Wychodzi na ogród na krótki sik. Wraca i uskutecznia zalegatora. Ona jednak, w przeciwieństwie do kociastych jest wygrana, bo każdego dnia ma wychodne - na godzinny spacer. Za to ja każdego dnia zdzieram owe kalosze i moknę jak przysłowiowa kura. Małej to nie robi różnicy. Ja się przyzwyczaić do typowej dla Anglii pogody, jakoś  nie mogę.

Koty z tego wszystkiego, nie potrafią sobie znaleźć miejsca w domu. Ostatnio Czarna Kicia zaległa w otwartej szufladzie. Przyznam, iż w takim miejscu jej jeszcze nie widziałam.

Filek zrobił się przytulaśny i traktorzący na całego. Ogólnie poprzestawiało mu się jakoś w tym malutkim rozumku dosyć dużo. Nagle z kocurka, który bronił się wszystkim czterema łapami przed noszeniem, zrobił się typowo kotem naramiennym. Można go nosić do woli, jak małe dzidzi. Nic tylko fiksacja na całego!! Teraz rozkład sił w naszym sypialnianym łożu wygląda tak, że po mojej stronie spią dwa kocury, czyli Boguś z Filkiem. Natomiast J. został zdradzony przez Kicię, ktora wybrawszy nowszy model ;), definitywanie wyprowadziła się do Młodego w górne kondygnacje domu, opuszczając J. bez miauknięcia wyjaśnienia. - Czarna tak się nie robi!!!

Boguś, wel Sznurówa popadł w totalną manię wszystkojedzenia. Do jego, już i tak szerokiego menu dołaczył tort pt. tyrajmisiu, oraz korzenie pietruszki. Niestety nie posiadam zdjęć z jego uczty kulinarnej, bo akurat Młody zaanektował mi aparat do swoich potrzeb. O ile zlizwywanie bitej śmietany mogę zrozumieć, o tyle poobgryzana pietruszka troszkę mnie niepokoi. Kolejny przypadek fiksacji związanej z pogodą ?

Żeby jednak nie dołować Moich Wiernych Czytelników na koniec kilka fotek zabawowych futerek. Zrobionych oczywiście w przerwie niepadającego deszczu. Wtedy jeszcze nie miały doła pogodowego - ja zresztą też  nie :)

Jutro już zaczyna się sierpień. Ostatni jak dla mnie letni miesiąc. Oby był cieplejszy i bardziej słoneczny. Czego sobie i Wam życzę.

Nie wiem jak Wy, ale ja jestem osobą ciepłolubną i dla mnie życie zaczyna się przy temperaturze +25 stopni C. Dlatego tak tęsknię za słońcem i ciepełkiem.

PS.

Butelka tokaja właśnie pękła.  Nie wiem czy wiecie ale taka flaszka starcza tylko na cztery kieliszki, czyli na dwie  nogi w naszym przypadku. :))

Dobranoc i byle do słońca :))

 

21:38, jagus161
Link Komentarze (22) »
wtorek, 12 lipca 2011

Dzisiaj znowu byliśmy na spacerku.

Po powrocie szykowałam Małej jedzenie.

Takiej okazji Boguś nie zwykł marnować. Wszak to kot wszystkożerny :) oraz naczelny pasibrzuch. 

W tej dyscyplinie ostatnio zaszła zmiana lidera i Filek spadł na drugie miejsce  :)

Tagi: Bogusiek
21:30, jagus161
Link Komentarze (21) »
poniedziałek, 11 lipca 2011

zrób miejsce na parapecie i przesuń tę wątpliwej urody ozdobę w kształcie wazonu, bo Pan i Władca chce złożyć swe szanowne futro i uskutecznić zalegatora :)

Kompletnie nie rozumiem tego zainteresowania moją Szanowną Kotobistością.

- Leżącego kota żeś nie widziała?!

- Ech Pańcia, daj pospać :)

Tagi: Filuś
16:57, jagus161
Link Komentarze (16) »
niedziela, 10 lipca 2011

'Alo 'Alo :)) Tu wschodni Sosnowiec :))

Wiem, wiem, zaniedbałam się ostatnio z pisaniem. Pospiesznie donoszę, że u nas wszystko w jak najlepszym porządku. Futerka zdrowe i rozpuszczone do granic możliwości. Mała jak zawsze rozbrykana, ale w granicach rozsądku. Młody już tydzień grasuje w Chałupach a my z J. szalejemy z dżemami domowej roboty oraz z nalewką z wiśni :) Przez owe domowe przetwory już mi się słoiki śnią po nocach :)) Postanowiliśmy z J. wynagradzać Małej jej samotny pobyt w domu, w czasie gdy my jesteśmy w pracy i ostanio straszymy w trójkę na środulkowskiej górce Przemku1969 od Bazyla zapewne znasz ten rejon ;))

 

Suńka jest w siódmym niebie. Nam zresztą też się to podoba.

Rozrusza się psina troszkę, bo skoro siedzi w domu od rana do 15, to i kondycja jej troszkę osłabła.

Plusem takich wypadów jest to, że Mała oswoiła się z samochodem i ochoczo już do niego wskakuje.

Wczoraj drogę zastąpiła nam zuchwała sroczka. Absolutnie się nami nie przejęła i buszowała sobie w najlepsze na ścieżce.

Dopiero gdy zbliżyliśmy się dosłownie na kilka kroków, odleciała w bezpieczniejsze miejsce i z krzaka nas obserwowała.

W pobliskiej gliniace za to w najlepsze urzędowały dzikie kaczki.

A w trzcinie schował się ptaszek i też nie miał zamiaru nigdzie odlatywać.

I tak oto nam czas płynie :))

Czarna z kocimi panami rządzi na skarpie. Mała wyżywa się w plenerach :))

Dzisiaj rano Bogusiek miał chrapkę na gołąbka, który usiadł na balustradzie tarasowej. W sukurs ptaszkowi przyszła piesa i go przepłoszyła, bo Mały nie zwykł marnować takich okazji.

Od jutra zaczynam odwiedzać Moich Kochanych Blogowych Przyjaciół. I wracam do pisania. Trzymajcie się Kochani.

Dobranoc Wszystkim ;))

A teraz idziemy z J. kibicować siatkarzom. Nasi już mają brąz. Teraz czas na Brazylię i Rosję. Niech wygra lepszy :))

Ps.

Przepraszam, że nie odpisałam na wszystkie komentarze pod przedostanim postem. Obiecuję się poprawić. :))

Tagi: suńka
19:56, jagus161
Link Komentarze (16) »
O autorze
Nakarm glodne dziecko - wejdz na strone www.Pajacyk.pl
Kotlownia-blogi o kotach
Candy u Will.ow