Moja banda doskonała: Filuś, Czarna oraz Mała
RSS
niedziela, 21 sierpnia 2011

a ojców może być wielu :)) Czekając dzisiaj wieczorem przy naszej furtce na Boguśka, dowiedziałam się, że nasza ruda pierdółka została posądzona o ojcostwo!! Sąsiad mieszkający za domem Maryli, śmiejąc się stwierdził, że  powinien chyba wystąpić o alimenty :)) Jego kotka, która się w tym roku okociła miała w miocie biało rude kociątko. Poszlaka owa wskazała jednoznacznie na Filka :)

Musiałam stanąć w obronie kocurka i poinformować sąsiada, iż jest to niemożliwe i że jego koteczkę musiał zauroczyć inny rudzielec, bo nasz to... bezjajowiec jest :))

Mina sąsiada ...bezcenna :))

 

Tagi: Filek
21:46, jagus161
Link Komentarze (19) »
poniedziałek, 15 sierpnia 2011

Sprawa się rypła. Rypła się o trawę. Trawa się rypła, bo skoszona. Skoszona, bo nie padało. Nie padało i kosiarze wpadli na skarpę ze swymi warczącymi kosiarami. I co się okazało? Ano okazało się, że dwa sierściuchy czyli rude i czarne zapuchły jak typowy alergik. Oboje mają zapalenie trzeciej powieki. Ledwo co widzą przez swoje szparki. Jakby tego było mało, Czarna ma rozerwaną ową trzecią powiekę. Póki co cerowania powieki się nie przewiduje.

Za to w domu bawimy się w przysłowiowego kotka i myszkę. Tyle, że z lekko nagiętymi rolami. Ja jestem kotem, futra - myszkami. Celem zabawy jest schwytanie futra, unieruchomienie i zakropienie gał. I tak trzy razy za dnia :)

Ślepia zapuchnięte, ale spanie w słoneczku bezcenne.

Czarnej też zbytnio nie przeszkadza chwilowa niedyspozycja, bo rano Młodemu przyniosła ptaszka.

Boguś, nie mogąc używać starszyzny do swych zabaw, znalazł sobie futro zastępcze. Nie wiemy jeszcze,co to za kotecek i gdzie mieszka.

13:03, jagus161
Link Komentarze (11) »
czwartek, 11 sierpnia 2011

Uprzejmie donoszę, że owy rudy kocur, zwany rudą pierdołą pozyskał zupełnie niedawno, dla swoich potrzeb, całkiem nową niezłą melinę. Spieszę donieść, iż ów przybytek znajduje się u Młodego na górze i leży sobie, sprawiając niewinne wrażenie w kącie jego pokoju. Ta wredna marchewa kamufluje się w owej mecie w tym czasie, gdy na dole trwają intensywne poszukiwania kotecka. Jako dowód przesyłam to oto zdjęcie i zaręczam, że rudy kocur tam się ukrywa.

Życzliwy.

Tagi: Filek
19:49, jagus161
Link Komentarze (10) »
środa, 10 sierpnia 2011

- O żesz ty, łachudro ruda, łobuzie pręgowany, giździe pieroński!!! Ileż mam cię wołać wredna marchewo abyś raczył zjawić się w domu!!?

- Będziesz spał na dworze!! Przybiegniesz rano targając to swoje zmarznięte dupsko!!!

Tymi słowami wczoraj wieczorem na dobre trzasnęłam drzwiami na taras.

Rano ponowiłam wołanie. Bez rezultatu. Jakież było moje zdziwienie, gdy szykując śniadanie, ta przebrzydła ruda kupa futra, jak gdyby nigdy nic przyszła do kuchni i zaczęła bezczelnie ocierać się o moje nogi. Skubaniec cały czas był w domu, tylko nie doszło, jak zwykle do jego zwojów mózgowych, aby się zameldować.

Zresztą z Filosławem  ostatnio mamy sto utrapień. Jak wiadomo rudy lubi wylegiwać się w rynnie i patrzeć na wszystkich i wszystko z góry. Do tej pory tak było, ale już nie jest.

Otóż  Filosław zdobył kolejną sprawność. Mianowicie zeskakuje z owej rynny wprost na taras.Tym samym dołączył do Czarnej Kici i sam decyduje kiedy chce wyjść. Wystarczy tylko, że pójdzie do Młodego na górę. Górnym tarasem na dach a z dachu na nasz taras i już go nie ma. Gdzie się podziało to rude, grzeczne, pierdółkowate futerko? :)

Łazęguje również po drzewach. Normalnie nie poznaję kocura. Nie dalej jak w zeszłym tygodniu urządzili we dwójkę, razem z Boguśkiem, nadrzewne harce.

Mały oszołom , gdy tylko wpadł na drzewo, te natychmiast ożyło. Sznurówa tak szusował między gałęziami, jakby był wiewiórką a nie kotem a wisienką targało jakby dął co najmniej wicher jakiś.

Doprawdy zaczynam się co raz częściej zastanawiać nad jego kocią naturą. Czy mały aby na pewno jest kotem rasy europejskiej, czy może jakąś niezidentyfikowaną jeszcze  nową krzyżówką. Równie dobrze może być tzw. przypadkiem klinicznym :)

Bo to, że wyżera Małej z miski żarcie już przyjęliśmy do wiadomości. Czekamy tylko kiedy zacznie szczekać :) To, że podkrada plasterki wędlin, wylizuje  z dzbanuszka spienione mleko do kawy, to też zaakceptowaliśmy. Jednak dzisiaj zaskoczył nas po raz kolejny i pewnie nie ostatni.

-Zobacz, on naprawdę pożera tę fasolkę szparagową - Powiedział J. stając w progu kuchni. - Ciekawe co jeszcze jest w stanie wciągnąć w ten swój brzuchol? - dodał.

Tagi: Boguś Filek
19:55, jagus161
Link Komentarze (26) »
niedziela, 07 sierpnia 2011

 Wczoraj odwiedziłam Czarną w jej królestwie. Odsypiała swoją nocną eskapadę.

Gdy tylko mnie wyczuła obudziła się i zaczęła toaletę.

- Ooo!! Gość przyszedł a ja taka nieuczesana !

- Raz dwa doprowadzę się do porządku.

A takie minki często stroi Księżniczka :)

 

Ps.

W najbliższym czasie opiszę wyczyn Filka.

 

Tagi: czarna
14:19, jagus161
Link Komentarze (16) »
środa, 03 sierpnia 2011

Pozostawię to bez komentarza. Dodam tylko, że michy były pełne suchego a puszka była w 1/2 pełna. Wystawiłam ją z lodówki aby się ogrzała a zawartość miałam zamiar rozłożyć na trzy spodeczki.

W ostateczności złożyłam wszystko na jeden spodeczek. Przecież on taki głodny był, że nie miałam sumienia mu odmówić :)) Czarna i Filek pozostały nieświadome sytuacji.

Tagi: Boguś
16:59, jagus161
Link Komentarze (16) »
O autorze
Nakarm glodne dziecko - wejdz na strone www.Pajacyk.pl
Kotlownia-blogi o kotach
Candy u Will.ow